Gruba warstwa ziemi i betonu działa jak ogromny bufor cieplny. Podziemia reagują na zmiany temperatury znacznie wolniej niż powietrze na zewnątrz, dlatego w lipcu mogą przypominać chłodną wiosnę.
Do tego dochodzi wysoka wilgotność, która zwiększa odczucie chłodu. Po kilkudziesięciu minutach lekka bluza zaczyna mieć większe znaczenie niż podczas krótkiego wejścia do piwnicy.
Nie warto kierować się temperaturą na parkingu. Ubiór na trasę podziemną planujemy pod warunki w środku i czas zwiedzania, zwłaszcza w Górach Sowich i MRU.