Bateria nadbrzeżna musiała wykryć cel, obliczyć dane do strzelania, dostarczyć amunicję i ochronić załogę. Dlatego składała się z wielu elementów rozrzuconych w terenie: stanowisk dział, schronów amunicyjnych, punktów kierowania ogniem i zaplecza.
Ważna była obserwacja morza, a jednocześnie maskowanie przed lotnictwem i ostrzałem. Układ baterii często rozciągał się na znacznie większym obszarze niż pojedynczy obiekt sugeruje na pierwszy rzut oka.
Na Helu, w Ustce i Świnoujściu warto zwiedzać całe zespoły. Wtedy technika i geografia wybrzeża zaczynają tworzyć jedną logiczną historię.