W MRU kluczowa jest skala. Na powierzchni widzimy schrony, kopuły i elementy zapór, ale dopiero zejście do podziemnych korytarzy pokazuje, że część obiektów połączono w rozbudowany system komunikacyjny.
To zmienia sposób myślenia o fortyfikacji. Schron bojowy staje się jednym z wielu punktów większej infrastruktury, która potrzebowała transportu, łączności, wentylacji i zaplecza dla ludzi.
Warto wybrać trasę odpowiednią do czasu i kondycji. Dłuższy wariant daje szerszy obraz systemu, lecz nawet krótsza trasa pozwala zobaczyć rozwiązania, których trudno szukać w typowym pojedynczym bunkrze.