Boyen jest świetnym kontrastem dla żelbetowych schronów z XX wieku. Zamiast ciężkich bunkrów mamy tu wały ziemne, mury, bramy, koszary i bastiony rozmieszczone w rozległym założeniu.
Podczas spaceru warto obserwować ukształtowanie terenu. Forteca została wpisana w przesmyk między jeziorami i kontrolowała ważne drogi komunikacyjne, dlatego jej lokalizacja jest równie istotna jak sama architektura.
Zwiedzanie najlepiej zaplanować na spokojnie, szczególnie latem. Rozległy teren sprzyja dłuższemu spacerowi i dobrze łączy historię z typowym pobytem na Mazurach.