Opuszczony bunkier nie staje się automatycznie miejscem publicznym. Teren może mieć właściciela, być objęty ochroną przyrody albo należeć do infrastruktury, do której wstęp jest zabroniony.
Ryzyko techniczne jest równie ważne: niewidoczne szyby, brak tlenu, zalane odcinki, niestabilne elementy i ostre pozostałości wyposażenia nie są rzadkością.
W Polsce istnieje wiele legalnych tras o bardzo autentycznym charakterze. Pozwalają poczuć atmosferę podziemi bez wchodzenia w miejsca, których stanu nikt nie kontroluje.